1.Tak dobrze to pamiętam to był grudniowy dzień
Gdy nasze trzy drakkary po łup wybrały się
Na lądzie wystraszony tubylec walił w dzwon
To znaczy, że w tej wiosce pisany wszystkim zgon
Ref.
Odynie siłę daj, niech ostry topór w ręku lśni
Bo jeszcze kilka chwil do Valhalli zastukamy drzwi.
2.Gdy w fiordy już wpływali to wiatr zachodni wiał,
Na burcie wyprężony już każdy z naszych stał
Hej bogu wojny nie oszczędzaj nas
Niech ręka nie zadrży, uderza na raz
3.Walki czas już nadszedł trzeba łupy brać
I zrównać wszystko z ziemią wikinga to jest ślad
Kto przeżył niech się śmieje, bo śmierć nie groźna nam,
Bo w oczy nie zagląda boś rudobrody drań
4.Złota pełne sakw, skóry, no i broń
Na pokładzie leżą okupione krwią
Czas wracać nam do domu i w winie zmoczyć twarz
Nalejcie mi do pełna opowiem jeszcze raz. |
aeae
aeaea
aeae
aeaea
FEaFEa
FEaFEa
|